Cześć dziewczyny !
Włosy zapuszczam już od dłuższego czasu, jednak z natury rosną mi dosyć wolno. Na rynku znajdziemy wiele produktów przyspieszających porost, jednak często nie robią one nic nadzwyczajnego. Jak wiecie, bardzo lubię różnego typu olejki i często pokładam w nich duże nadzieje. Jesteście ciekawe czy dzisiejszy bohater im sprostał?
Mowa o oleju musztardowym. Mój pochodzi ze sklepu sklepfamily.pl
Olej musztardowy skutecznie pobudza ciało i umysł. Używany jest w Północnych Indiach na skórę głowy oraz do masażu ciała.
Wspaniale odżywia skórę całego ciała poprawiając jednocześnie krążenie dzięki swym rozgrzewającym i pobudzającym właściwościom.
Doskonale pomaga zadbać również o włosy. Delikatny masaż skóry głowy z zastosowaniem tego oleju korzystnie wpływa na włosy.
Działa pobudzająco na regenerację, nawilża strukturę włosa i skórę głowy. Odżywia włosy i mieszki włosowe, wspomagając mikrokrążenie. Znakomicie je odżywia od cebulek aż po końce, dzięki czemu stają się mocne. Regularne stosowanie oleju musztardowego sprawia, że włosy wyglądają pięknie, nabierają blasku i witalności. Olej najlepiej zastosować przed myciem tylko na skórę głowy.
Jest to produkt najwyższej jakości, z najświeższych ziaren gorczycy, przynoszący wiele pielęgnacyjnych korzyści oraz świetne samopoczucie:) Gorczyca będąca głównym składnikiem oleju zawiera witaminy PP, H, F, B1, żelazo, fosfor, potas i wapń.
Ingredients: Indian Mustard oil
Olejek w rzeczywistości ma jasnobrązowy, miodowy kolor. W zapachu przypomina musztardę, jednak kiedy mamy go na włosach zapach nie jest uciążliwy.
Stosuję go regularnie już od 3 miesięcy na skórę głowy przed każdym myciem (oczywiście zdarzyły się nieliczne wyjątki). Po nałożeniu i wmasowaniu czuć, że rozgrzewa skórę. Dzięki temu pobudza krążenie i składniki aktywne mogą wniknąć głębiej.
Przy regularnym stosowaniu możemy zauważyć wzmocnienie włosów, wygładzenie i blask. Jednak takie efekty daje u mnie większość naturalnych olejków, a ten stał się moim ulubieńcem. Co go wyróżnia? Jako jedyny zauważalnie przyspieszył wzrost moich włosów. I to nie tylko ja to zauważyłam! Już zaczynałam wątpić, że jakiś produkt jest w stanie to zrobić, ale udało się. Mam nadzieję, że dzięki niemu wkrótce osiągnę swoją wymarzoną długość.
Olejek możemy kupić tutaj w cenie 13 zł. Tak niewiele, a jakie efekty!
Znacie olejek musztardowy? A może macie swojego ulubieńca? Chętnie poczytam też o Waszych sposobach na przyspieszenie porostu :)
nawet nie wiedziałam, że taki jest :P
OdpowiedzUsuń____________________________________
już jest!
fashion stylizacja w najgorętszym kolorze jesieni
WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM
będe musiała go sobie kupić
OdpowiedzUsuńNigdy o nim nie słyszałam, będę musiała wypróbować!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;-)
Skoro pomaga przy przyspieszeniu porostu włosów, to zdecydowanie muszę go wypróbować! :)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz o nim słyszę, Twoja recenzja jest zachęcająca ;)
OdpowiedzUsuńi don't know this product
OdpowiedzUsuńCoś dla mnie, lubię sobie wcierać różne rzeczy w głowę :)
OdpowiedzUsuńO oleju nie słyszałam i o takich działaniach, zdecydowanie coś dla mnie.
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja , dużo czytałam na temat gorczycy, i jej zalet właśnie na porost włosów, jestem ciekawa ile Ci urosły , odkąd zaczęłaś stosować ten olejek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie, w wolnej chwili :)
Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Skoro przyspiesza wzrost włosów, może by warto się rozejrzeć? Ciekawy kosmetyk.
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam, że coś takiego istnieje! Muszę koniecznie sobie go sprawić, bo moje włosy potrzebują odżywienia :)
OdpowiedzUsuńO Matko! Niesamowite, ile zastosowań ma olej musztardowy! Na blogach już wszyscy zachwycali się kokosowym, arganowym, macadamia, rycynowym, nawet oliwą, a tu proszę kolejna warta wypróbowania nowość! Też bym chętnie wypróbowała, ale na razie borykam się z problemem łupieżu i zamiast odżywiać włosy olejkami, wolę ich nie obciążać i szukam skutecznego, choć naturalnego, albo jak najbardziej naturalnego, szamponu przeciwłupieżowego, jeśli możesz coś polecić, to byłoby super!
OdpowiedzUsuńNiestety nie znam żadnego sprawdzonego, bo nigdy nie miałam problemu z łupieżem, ale myślę, że nie ma co obawiać się olejków przy tym problemie. Dobrze dobrany może wręcz pomóc :) Są nawet specjalne olejki przeciwłupieżowe :)
UsuńChętnie wypróbuję. :-) Wesołych Świąt! :-)
OdpowiedzUsuńPierwszy raz o nim słyszę, nazwa trochę źle mi się kojarzy, ale skoro działa to pewnie jest wart przekonana się do niego pomimo uprzedzeń :)
OdpowiedzUsuńPytałaś o nasze ulubione kosmetyki. Ja zdecydowanie wybieram tylko te naturalne i sprawdzone! Do pielęgnacji włosów na pewno będzie to olej Arganowy z BingoSpa. Pewnie każda z was słyszała o jego pozytywnym działaniu. Szczegulnie przydaje mi się kiedy chodzę na basen i włosy po chlorze są przesuszone. Najczęściej kupuje go na BingoSpa razem z innymi kosmetykami, żeby było taniej.
OdpowiedzUsuńO mój Boże, nawet nie widziałam, że coś takiego istnieje jak olej musztardowy. Pierwsze słyszę o takim czymś.
OdpowiedzUsuńnie wiem co to takiego ten olej musztardowy. Pierwsze słyszę o takim specyfiku. Ale jak widać człowiek uczy się przez całe życie.
OdpowiedzUsuń