Termissa Krem nawilżająco - odżywczy na bazie wody termalnej z Podhala




Cześć dziewczyny !


Jakiś czas temu dostałam propozycję przetestowania kremu nowej firmy, którą z wielką chęcią przyjęłam. Najbardziej zachęciło mnie to, że jest to polska firma, nowa na rynku, a krem jest na bazie wody termalnej z naszych gór :) Jesteście ciekawe, jak się sprawdził ?




Krem nawilżająco – odżywczy Termissa produkowany jest na wodzie termalnej z Podhala. Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia docierając do głębokich warstw naskórka i poprawia elastyczność skóry. Woda termalna zawiera minerały, które łagodzą podrażnienia, zapobiegają procesom starzenia się komórek i działaniu czynników zewnętrznych. Zadaniem minerałów jest pobudzanie naturalnej regeneracji komórkowej, nawilżenie skóry oraz przeciwdziałanie jej starzeniu się.

Krem bogaty jest w ekstrakt z lnu. Nasienie lnu to surowiec głównie tłuszczowy oraz śluzowy. W łupienie nasion znajduje się 3 – 6% śluzu. Nasiona bogate są w glikozydy cyjanogenne. W oleju lnianym występują fitosterole, witamina E oraz inne substancje. Len posiada właściwości zmiękczające, łagodzące oraz przyspiesza regenerację naskórka.

Zawarte w wodzie termalnej mikroelementy stanowią zastrzyk energii dla skóry. Dostarczanie skórze minerałów może zapobiec procesom starzenia się komórek i działaniu czynników zewnętrznych m. in. zanieczyszczeniu środowiska, palenia papierosów, zbytniego opalania się. Zadaniem minerałów jest pobudzanie naturalnej regeneracji komórkowej, nawilżenie skóry oraz przeciwdziałanie jej starzeniu się. Biopierwiastki stosowane są również przy schorzeniach dermatologicznych. spełniają następującą rolę:


źródło: termissa.pl




Krem znajduje się w opakowaniu wykonanym z dobrej jakości plastiku, dzięki czemu bardzo ładnie się prezentuje. Zawiera również nakładkę zabezpieczającą przed brudzeniem się zakrętki. Słoiczek ma pojemność 50 ml i jest w białym kolorze, czyli tak, jak lubię.

Ma dosyć specyficzny zapach. Trochę kojarzy mi się z męskimi perfumami. Nie jest zły, ale dobrze, że nie utrzymuje się na twarzy ;)




Konsystencja kremu jest dosyć gęsta, co widać na zdjęciu, ale bardzo ładnie rozsmarowuje się na skórze. Nie ma uczucia ciężkości. Krem pozostawia delikatny film na twarzy, co mi osobiście nie przeszkadzało, bo stosowałam go na noc, ale jeśli nałożyłam go w większej ilości, to niestety się rolował.

Działanie kremu oceniam jednak bardzo pozytywnie. Stosowałam go codziennie na noc przez ponad miesiąc. Skóra była dobrze nawilżona. Ciężko mi jednak ocenić, czy poprawił jej stan. Nie podrażniał ani nie zatykał porów.


Zdjęcie składu dla zainteresowanych :)


3 komentarze:

  1. Nigdy wcześniej nie widziałam tych kosmetyków, ale bardzo lubię takie porządnie nawilżające, odżywiające kremy na noc.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie spotkałam się z tą firmą jeszcze ;) Moja cera potrzebuje dużej dawki nawilżenia więc może by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Staram się na każdy odpowiedzieć i zaglądać na Wasze blogi :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...