Żel pod prysznic Harmony



Cześć dziewczyny !

O firmie Oriflame słyszał już chyba każdy, ale ja do tej pory nie miałam żadnego ich kosmetyku. Tym bardziej się ucieszyłam z możliwości ich przetestowania. Na pierwszy ogień pójdzie żel pod prysznic z limitowanej edycji Harmony.




Co możemy przeczytać o nim w katalogu?

Pozwól, by pełne subtelności nuty polinezyjskiej gardenii tahitańskiej przeniosły Twoje myśli do świata idealnej harmonii i spokoju. Oczyszczający żel pod prysznic o zbalansowanym pH ukoi Twoje zmysły i przyniesie im odprężenie.




Opakowanie żelu utrzymane jest w delikatnych i przyjemnych dla oka kolorach. Muszę przyznać, że bardzo spodobała mi się grafika na naklejce. Z otwieraniem nie ma żadnych problemów, nic się nie wylewa.

Sam żel ma bezbarwną konsystencję i przyjemny zapach. Kwiatowy, ale nie duszący czy słodki. O ile zwykle nie przepadam za kwiatowymi zapachami w żelach pod prysznic (przeważnie stawiam na owocowe), tak ten przypadł mi to gustu. Nie drażni, za to pozwala się odprężyć po całym dniu.

Dobrze oczyszcza i nie wysusza skóry, co jest niestety często spotykane :)




Cena regularna to 14,90 / 250 ml, co moim zdaniem nie jest mało, ale warto kupić go na promocji, albo w zestawie (żel pod prysznic + krem do rąk + antyperspirant za 19,90).



18 komentarzy:

  1. Nie miałam go, ale ostatnio polubiłam ta firmę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej firmy jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że jestem jedyna ;)

      Usuń
  3. Oj już dawno nie miałam żadnego kosmetyku z oriflame:) faktycznie opakowanie ma bardzo ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam wcześniej o tym żelu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna mam w planach zakup czegoś z Oriflame, ale nie znam u siebie żadnej konsultantki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też za bardzo nie kojarzę, żebym miała jakąś w pobliżu :)

      Usuń
  6. Nie przepadam za żelami z Oriflame

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama jest konsultantką Oriflame, więc ich kosmetyki towarzyszą nam ciągle, mam dom wypełniony najróżniejszymi ich produktami ;) Ale akurat tego żelu nie wypróbowałam, jakoś mnie nie skusił.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam nic z Oriflame. Zawsze Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam żelu z tej wersji zapachowej, ale niekoniecznie przepadam za żelami pod prysznic Oriflame

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy :) U mnie jednak Avon rządzi! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Często zamawiam sobie żele pod prysznic w Oriflame, ale tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Orilame miałam tylko takie "jajeczka"/balsamy do ust, ale jeśli dobrze pamiętam to u mojej kuzynki często są podobne żele do tych i są całkiem przyjemne w użytkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wodę toaletową z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie zainteresował mnie jakoś szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś jakoś częściej sięgałam po kosmetyki z Oriflame teraz jakoś rzadziej po nie sięgam. Pewnie dla tego ze nie mam do nich dostępu ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Staram się na każdy odpowiedzieć i zaglądać na Wasze blogi :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...