Denka stycznia


1. Żel do mycia ciała Avon. Trochę wysuszał mi skórę, nie kupię ponownie.
2. Zmywacz Nailty. Przesuszył mi płytkę paznokcia, więc i tak bym nie kupiła, jeśli jeszcze byłby dostępny.
3. Próbka Megakrzemu. Za mało, żeby ocenić działanie, denerwował mnie smak ;p
4. Lakier H&M. Cudowny kolor. Lubię lakiery z tego sklepu, na pewno jeszcze jakiś kupię :)
5. 2-fazowy płyn do demakijażu Bielenda. Nie polubiłam się z nim i odstawiłam na półkę. Ostatnio postanowiłam go wykończyć i nawet mi się spodobał ;p. Kupię ponownie.
6. Krem pod oczy Ziaja. Miałam 2 opakowania, całkiem go lubiłam, ale został wycofany.
7. Krem do rzęs L'biotica. Recenzja TU. Może jeszcze kiedyś kupię.
8. Próbka podkładu Clinique
9. Ostatni już płatek oczyszczający na nos Revitale. Recenzja TU. Więcej nie kupię.
10. Chusteczki odświeżające Babydream, kupię ponownie.
11. Olejek z drzewa herbacianego. Absolutny HIT w mojej kosmetyczce. Używam go praktycznie codziennie na problemowe miejsca na twarzy, a wystarczył mi na pół roku. Jest bardzo wydajny. Mam już następną buteleczkę.

Jak na mnie, to całkiem nieźle ;)
Używałyście któregoś z tych produktów ?  Pochwalcie się swoimi denkami :)


44 komentarze:

  1. Też miałam próbkę megakrzemu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety smak odrzuca od dalszego stosowania. Tak samo miałam ze Skrzypowitą :)

      Usuń
  2. ten zmywacz nality strasznie wysusza, mnie też wysuszył, nie jestem jakoś przekonana do niego ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety. Polecam zielony z Isany :)

      Usuń
  3. Ja też uwielbiam olejek z drzewa herbacianego, jest niezastąpiony :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie na Twoim blogu pierwszy raz o nim przeczytałam ;)

      Usuń
    2. Rzeczywiście ten olejek to HIT! Też go uwielbiam, mega wydajny :D

      Usuń
    3. 10 zł na pół roku przy takim działaniu to naprawdę coś :D

      Usuń
  4. Olejek z drzewa herbacianego - must-have! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. żel do mycia ciała z Avonu stoi u mnie w kolejce :D


    Zapraszam do mnie :)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe, jak sprawdzi się u Ciebie :)
      chętnie wpadnę ;)

      Usuń
  6. Też jestem nieszczęśliwą posiadaczką tego zmywacza do paznokci...(kiedy on się skończy?) nie dość, że przesusza to jeszcze powoduje, że ciężko domyć tą żółtą otoczkę, którą u mnie zostawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a myślałam, że tylko ja jestem jakaś inna, bo do tej pory czytałam o nim tylko pozytywne zdania ;p

      Usuń
  7. zmywacz biedronkowy bardzo źle wspominam, trafiła mi się wersja z strasznym zapachem i strasznie się do niego zraziłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie lubię tego zmywacza z biedronki, dziwię się osobom, które się nim zachwycają. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba skuszę się na chusteczki pielęgnacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tonik z aloesu.
    Ja gdyż mam w domu aloes to odcinam kilka "pnączy" wrzucam do miseczki i zalewam gorącą wodą,wody leję pełną miseczkę.(czekam 5 minut po wrzeniu, bo tak jest za gorąca). Odstawiam w jakieś miejsce czekam około 2-3 godzin aż sok dokładnie wyjdzie z liści. wybieram liście a do buteleczki przelewam powstały napar, czasami dodaję też do tego kilka kropel mięty bądź rumianek.
    Jeśli nie hodujesz aloesu to zastąp go kroplami aloesowymi w aptece chyba ok. 5 zł. Na szklankę wody wlej ok 6 kropelek lub więcej, jak kto woli. Jeżeli stosujesz w kropelkach polecam mieszać z rumiankiem bądź pokrzywą, zaparzone z torebki wystarczą, ale odczekaj aż trochę ostygną. Taki tonik może stać do 7 dni ;)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przepis, muszę wypróbować :)

      Usuń
  11. nie słyszałam o Tym olejku....muszę poszukać info...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli masz problemy z cerą to gorąco polecam, do innych celów go nie stosowałam :)

      Usuń
  12. Ten zmywacz biedronkowy to najgorszy jaki miałam. Paznokcie po nim były w opłakanym stanie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zmywacz biedronkowy zawsze używałam i wycofali go ode mnie :( A tą odzywkę do rzęs tak planuje i planuje zakupić . Kupiłam jakąś WIBO niebieską - jak narazie słabo pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy o tej niebieskiej nie słyszałam :)

      Usuń
  14. Zmywacz mi nie przesuszył płytkę paznokcia i bardzo go lubię, tak samo jak 2-fazowy płyn do demakijażu - też świetny. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć!
    Nominowałam Cię do "The Versatile Blogger".
    Więcej szczegółów znajdziesz u mnie na blogu http://monusia.blogspot.com/2013/02/the-versatile-blogger.html
    Zapraszam do udziału.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie olejek herbaciany nie sprawdził się punktowo (nie robił nic), za to jest rewelacyjny jako dodatek do różnych kosmetyków; a kremu l'biotica używałam do paznokci i skórek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak robiłam sobie pastę do oczyszczania twarzy to też go dodawałam, ale teraz używam mydła Alepp :)

      Usuń
  17. Mam ten płyn dwufazowy i średnio go lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na początku wręcz go NIE lubiłam ;)

      Usuń
  18. Miałam tę dwufazówkę oraz zmywacz - pierwszego produktu nie lubię, ale ten drugi mnie nie krzywdzi, więc należę do osób, które za nim tęsknią ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie bielenda 2fazowa sie w ogóle nie sprawdziła niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszę o niej dość skrajne opinie, ale mi odpowiada :)

      Usuń
  20. 2 faza z Bielandy - broniłam się przed jej zakupem chyba z rok czasu , ponieważ nie przepadam za tymi środkami do demakijażu , jednak w końcu spróbowałam jej i jestem baaaardzo zadowolona , teraz bedzie stałym bywalcem na moje póleczce w łazieneczce ;-)
    A krem L'biotica używam od kilku dni - długo powtarzałam ,że wystarcza mi sam olej rycynowy do pielęgnacji rzęs - jednak potrzebuję ostatnio czegoś innego- mam nadzieję ,że krem równiez okaże się być kosmetykiem tak super jak dwufaza !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też używałam olejku rycynowego, ale chciałam czegoś więcej. teraz chyba jednak do niego wrócę ;)

      Usuń
  21. poz. 2 i 9 też bym więcej nie kupiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 - totalnie na nie, 9 - zbędny gadżet ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Staram się na każdy odpowiedzieć i zaglądać na Wasze blogi :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...