Denko czerwca




Cześć dziewczyny !

Dzisiaj mam dla Was denko z mojego pierwszego miesiąca wakacji. Niestety czasu wcale nie mam więcej, chociaż miałam taką nadzieję ;) Zapraszam do oglądania.




Puder Eveline Cosmetics Celebrities Beauty.Najlepszy jaki miałam. Utrzymuje się na twarzy cały dzień/noc, ładnie matowi i nie ściera się. Mam już kolejne opakowanie.

Tusz Max Factor 2000 Calorie. Używam go zawsze, kiedy zależy mi na trwałości i nigdy się na nim nie zawiodłam. Efekt też jest taki, jakiego oczekuję. Mam już kolejne opakowanie.

Korektor Vipera. Używałam go do tuszowania cieni pod oczami i byłam z niego zadowolona. Możliwe, że kupię ponownie.

Lakier do paznokci Lumene. Ładny kolor, dobre krycie już po jednej warstwie, ale ze względu na cenę (20 zł za 5 ml) raczej do niego nie wrócę.




Maseczka z neem Himalaya Herbals. Po prostu cudo. Polecam wszystkim z tłustą / zanieczyszczoną skórą / wypryskami. Jest dosyć trudno dostępna, ale ja na pewno zamówię jeszcze niejedno opakowanie.

Krem nawilżająco – odżywczy Termissa. Bardzo dobrze się u mnie sprawdził. Szczegółową recenzję znajdziecie tutaj. Chętnie do niego wrócę.




Dwie próbki. Pierwszy krem był dla mnie za tłusty i już po jednej próbce zauważyłam, że mnie zapycha. Drugi natomiast jest przeciętny, nie zauważyłam żadnych efektów.


I jak? Miałyście coś z tych produktów? :)



14 komentarzy:

  1. ta maseczka z himalayah mnie od dłuższego czasu kusi, więc w końcu musi być moja! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, dla mnie jest genialna ! :)

      Usuń
  2. O tym tuszu głośno było i chyba jest dalej.. Nie na moją kieszeń jednak.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ukochany tusz :) Maseczka hmm,nie znam jej,ale czuję się skuszona :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam krem do twarzy z Himalayah ale tak mnie zniechęcił do tej marki, że długo od nich z pielęgnacji nic nie kupię! Miałam kiedyś puder Eveline, jest super :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamawiałam 3 ich produkty: krem do twarzy (ok), drugi krem do twarzy (beznadziejny) i ta maseczka (genialna), więc chyba zależy jak się trafi ;)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś podobną maseczkę z Himalayi i byłam z niej bardzo zadowolona. Szkoda tylko, że ich kosmetyki są trochę trudno dostępne ;-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety. A ta maseczka to już w szczególności :(

      Usuń
  6. hmm tusz dobrze mi służył ;) ale reszty nie miałam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tusz 2000 calorie uwielbiam!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uzbierało się tego trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękujemy za pozytywną recenzję naszej maseczki. Polecamy nasze produkty :) Oraz do uczestniczenia w życiu naszego fanpage: https://www.facebook.com/sklepHimalayaHerbals
    pozdrawiamy,

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również używam tego tuszu i też jestem z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze. Staram się na każdy odpowiedzieć i zaglądać na Wasze blogi :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...